CARITAS POMAGA SOPOCIANOM
Bezrobotni mieszkańcy dostali wielką szansę
Centrum Organizacji Lokalnej Przedsiębiorczości Społecznej im. św. Benedykta powstaje właśnie w Sopocie. Budynek jest już prawie gotowy. Projekt realizowany jest w ramach inicjatywy europejskiej Equal, Partnerstwo na Rzecz Rozwoju „Na fali”.
Na razie do udziału w projekcie zostało zakwalifikowanych ponad 70 osób. Otrzymają oni możliwość teoretycznego szkolenia i praktycznego zdobycia umiejętności, które mają otworzyć im drogę do wyjścia z bezrobocia. Program jest bowiem skierowany właśnie do osób pozbawionych pracy.
Projekt realizowany jest od kilku miesięcy. W ostatnim czasie wszedł jednak w decydującą fazę: w Sali Herbowej Urzędu Miasta Sopotu odbyło się bowiem spotkanie informacyjno-rekrutacyjne dla osób chętnych do udziału w programie. Było ono poprzedzone swoistą akcją marketingową, jaka została przeprowadzona m.in. w sopockich parafiach. Księża odczytywali odpowiednie ogłoszenia, a na słupach informacyjnych pojawiły się plakaty.
Program wzbudził bardzo duże zainteresowanie Sopocian - na spotkanie przyszło około 150 osób. 125 z nich wypełniło specjalne ankiety i testy. To właśnie one miały zdecydować o tym, kto zostanie zakwalifikowany do kolejnego etapu. Ostatecznie zaproszenie do kolejnych zadań otrzymało ponad 70 osób.
Jak się okazało najwięcej chętnych chciało uczestniczyć w projekcie, który zakłada wykształcenie i przygotowanie do samodzielnego działania właścicieli małych pensjonatów. Nie ma się zresztą czemu dziwić – Sopot to jeden z najchętniej odwiedzanych kurortów w tej części Europy, a miejsc noclegowych nigdy nie jest zbyt wiele. Nie brakuje także dużych mieszkań, w których zawsze znajdzie się kilka, a przynajmniej jeden pokój, który można wynająć „letnikom”. Tak w Sopocie było od kiedy miasto to uzyskało status kurortu. Jednak dzisiaj do prowadzenia takiego „mini-pensjonatu” potrzebne są umiejętności np. związane z prowadzeniem księgowości.
Jednak oprócz propozycji dla „hotelarzy” autorzy programu proponują także teoretyczne i praktyczne przygotowanie do na przykład prowadzenia profesjonalnej opieki nad osobami starszymi i dziećmi, a także kursy obsługi komputerów i nauki języków obcych.
- Większość osób postrzega Sopot, jako elitarny kurort, w którym wszyscy są piękni i bogaci - mówi pan Mirosław Kochańczyk, mieszkaniec Sopotu. - Może nie widać tego na ulicach, bo większość ludzi rzeczywiście wygląda dostatnio, ale proszę pamiętać, że to przede wszystkim turyści. Wśród mieszkańców jest duża grupa osób potrzebujących, co widać w jadłodajniach wydających darmowe posiłki. Nie brakuje także bezrobotnych. Zainicjowanie programu w Sopocie to bardzo dobry pomysł.
Dodajmy, że organizatorzy – Caritas Archidiecezji Gdańskiej – przyznają, że Sopot ma być podwórkiem doświadczalnym. Jeśli projekt odniesie sukces zostanie przeniesiony do innych ośrodków.
Dodajmy także, że centrum przedsięwzięcia będzie się mieścić w miejscu, gdzie jeszcze do niedawna działała stołówka Caritas. Mieściła się ona przy Alei Niepodległości, w starym, zniszczonym budynku. Po odnowieniu i generalnym remoncie osoby potrzebujące otrzymają do dyspozycji nowocześnie urządzony i przystosowany do prowadzenia różnej działalności obiekt. Otwarcie już wkrótce.
(M)