Z panią Grażyna Miętkiewicz z Biblioteki Głównej Akademii Medycznej w Gdańsku rozmawiała Emilia Szwaba.
Słyszałam, że istnieje coś takiego, jak paniczny lęk przed skorzystaniem z biblioteki...
Może nie koniecznie przed biblioteką, ale ogólnie strach przed nieznanym. Wchodzą przecież w nowe środowisko. Zadają sobie pytanie: jak mnie przyjmą? Czy uzyskam pomoc, czy się odnajdę w nowej sytuacji życiowej? Nasi studenci szybko przekonują się, że strach ma wielkie oczy. Wszyscy pracownicy biblioteki są życzliwie nastawieni do czytelników, a zwłaszcza tych początkujących.
Pierwszak może czuć się zagubiony w tak ogromnej bibliotece...
Student pierwszego roku teoretycznie nie powinien mieć trudności z odnalezieniem się w bibliotece. Jest informowany o wszystkim wszędzie: na stronach internetowych, na tablicach ogłoszeń, na katalogach, na stołach są wyłożone instrukcje obsługi. Wystarczy tylko chcieć się poinformować.
Do kogo można zwrócić się o pomoc?
W październiku, kiedy przychodzi najwięcej pierwszaków, cały zespół stoi w gotowości do pomocy w poruszaniu się po bibliotece. Z zapytaniem o pomoc można zwrócić się do każdej osoby z identyfikatorem pracownika biblioteki.
Proszę powiedzieć jakie może być najgłupsze pytanie studenta skierowane do pani, po to by takiego nie zadawał.
Studentka z Kenii w grudniu zapytała: "Pani, a śnieg to będzie?" Odpowiedziałam, że będzie.
Jak widać, każdy student ma prawo zapytać się nie tylko o "Anatomię" Bochenka, ale także o sprawy całkiem przyziemne...