Home Anonse Katalog firm Prasa Randki
Imieniny: Emila, Neleny, Romy Twoje menu [Zaloguj się] 

 

Flash

 

Reklama

 

Prasa

Ocena: (Oceń klikając na ilość gwiazdek)
 Drukuj artykuł...  A | a 
 

Pat na klatce

Brud, odrapane ściany, zniszczone lamperie – taki obskurny widok prezentuje klatka schodowa w bloku przy ul. Pomorskiej 18H. Mieszkańcy nie mogą doczekać się remontu, więc proponują, by spółdzielnia przynajmniej dała im materiały, by sami mogli dokonać modernizacji.

Problem zgłosiła do nas pani Eleonora Rudnik, mieszkanka wspomnianego budynku. Pani Eleonora jest znana nie tylko wśród mieszkańców naszego osiedla. Od lat prowadzi Fundację św. Antoniego oraz Bar Bursztynowy w Sopocie. Co roku bar staje się przystanią dla osób potrzebujących.

Klatka schodowa jest w opłakanym stanie (fot. rak)

- Organizuję dla nich uroczystości wigilijne – opowiada Eleonora Rudnik. - I choć na co dzień dzielę czas między Gdańskiem a Sopotem, to staram się nigdy nie zapominać o Żabiance. Zawsze proszę naszego księdza proboszcza o przyprowadzenie choćby kilku potrzebujących właśnie stąd.

13 lat bez remontu

I to właśnie Żabianki, a konkretnie – klatki w bloku przy ul. Pomorskiej – dotyczy problem.

– Klatka schodowa była malowana równo 13 lat temu - zaznacza Eleonora Rudnik. - Teraz wymaga odnowienia. Rozmawiałam już w tej sprawie z wiceprezesem spółdzielni. Zapraszałam go na wizję lokalną, by na własne oczy zobaczył, w jak opłakanym stanie jest to miejsce. Próbowałam na własną rękę użyć środków chemicznych, wyszorować ściany oraz podłogę. Niestety, nic to nie dało.

Jednak spółdzielnia zapowiedziała, że zajmie się remontem nie wcześniej niż w 2013 r.

- Jeśli tak, to chyba lepiej będzie odejść do jakiejś wspólnoty mieszkaniowej? – zastanawia się pani Eleonora. - Przychodzą czasem do mnie znamienici goście, np. marszałek Jan Kozłowski. Jak tu przyjąć godnie taką osobę, gdy klatka schodowa wita takim wyglądem? Nie wszędzie jest tak samo. U jednej z moich znajomych, w bloku przy ul. Sztormowej klatka jest czysta i są nawet kafelki. My płytek nie potrzebujemy, chodzi nam jedynie o schludny wygląd i o to, by nie było brudno.

Sami chcą działać

- Nie mam żadnego żalu do spółdzielni – mówi Eleonora Rudnik. - Robią naprawdę wiele. Jednak my płacimy regularnie czynsz i też oczekujemy w zamian za to obsługi na określonym poziomie. Jest jeszcze jedno wyjście – spółdzielnia da nam farby, a my z sąsiadami zrzucimy się na wykonawcę i zrobimy remont.

- Udzieliliśmy już mieszkańcom odpowiedzi w tej sprawie – mówi Mieczysław Jabłoński, zastępca prezesa Spółdzielni Mieszkaniowej Żabianka. - Malowanie klatek nie jest zapisane w planie remontów na 2010 r. I na pewno nie będzie takiego wydatku również w planie przyszłorocznym, ani nawet kolejnym. W tej chwili priorytetem dla nas jest remont uliczek osiedlowych i to on w ciągu najbliższych 2-3 lat będzie pochłaniał najwięcej funduszy.

SM da materiały

Jednak jest nadzieja, że remont zostanie wykonany.

- Jest pewna możliwość, stosowana przez nas od kilku lat – przyznaje wiceprezes. – Otóż, my dajemy potrzebne materiały, a mieszkańcy zapewniają siłę roboczą. Jesteśmy w stanie przekazać farby i inne rzeczy niezbędne do odnowienia klatki schodowej. Trzeba jednak, by mieszkańcy tej klatki wyłonili spośród siebie członka spółdzielni, który będzie nadzorował te prace. Nie chodzi nawet o nadzór budowlany – tym może zająć się spółdzielnia. Chodzi o przedstawiciela lokatorów - kogoś, kto będzie to wszystko koordynował.

(rak)

    
CMS - ACMS - GWPE ver.6.65    © 2007-2011 by www.dzielnica.pl All right reserved.   Zaloguj się   
Praca
Szukam pracy - Polska - Europa
bez bik
finanse kredyty i pożyczki bez BIKU
donice plastikowe
Barends ogrody
Tlen
Biuro rachunkowe Krotoszyn
Profesjonalna księgowość
Newsletter

Grupit.pl



Otrzymuj na bierząco informacje o ofertach promocyjnch, cenowych bezpośrednio na swój adres e-mail...

ZAPISZ SIĘ JUŻ TERAZ! ZA DARMO!

Kupuj tanio, Sprzedawaj bez prowizji...
Facebook
Google +1
Panel "Społecznościowy"
(dla Facebook, Google, Dig,
i innych serwisów społecznościowych
)