Były zarząd Spółdzielni Mieszkaniowej „Chełm” z początkiem maja br. przekazał brygadę konserwacyjno-remontową wraz ze składnikami majątkowymi do zewnętrznej firmy. Czy teraz, po zmianie zarządu spółdzielni i niemal całego składu Rady Nadzorczej, robotnicy mają szanse powrotu do swojego macierzystego zakładu pracy?
Wyodrębnienie brygady robotników wraz z majątkiem do znajdującego się po drugiej stronie ulicy Worcella Zakładu Usług Elektrycznych „Elpo” nastąpiło z początkiem maja. Miesiąc wcześniej o swoim zamiarze zarząd spółdzielni poinformował pracowników tego działu. Pięciu ówczesnych opozycyjnych członków Rady Nadzorczej dopatrzyło się w decyzji zarządu nieprawidłowości i złożyło w Prokuraturze Rejonowej Gdańsk Śródmieście zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa. Prokurator odmówił wszczęcia. Obecnie sprawę w spółdzielni bada biegły. Tymczasem robotnicy chca powrotu do spółdzielni.
- Tego nam teraz nie zrobią i chyba nas powrotem przyjmą – zastanawia się jeden z rozżalonych robotników. – To nasi ludzie…
- Sytuacja w firmie się zrobiła normalna – potwierdza Andrzej Klimkowski, szef Związku Zawodowego „S” w chełmskiej spółdzielni. – Liczymy na rozpatrzenie sprawy powrotu naszej brygady.
(t)